Loading...
Miejskie

Thule Spring – wiosna nadeszła jesienią

Thule Spring

Założyłam sobie, że tej jesieni wcześniej niż zwykle „zrobię sobie urlop od bloga”. Przyda mi się odrobina czasu bez spiny o dobre tło do zdjęć, a pozostały „wolny” czas poświęcę rodzinie. Zadbam o zdrowie, już dawno powinnam…  Okres później jesieni w przyrodzie nie jest szczególnie atrakcyjny. Drzewa pozbawione są kolorowych liści, na dworze robi się zimno. Słonecznych dni jest jak na lekarstwo, a jeśli są to nie mogę z  nich korzystać… życie.

Jednak postanowienie to jedna, a rzeczywistość to druga sprawa 😀 Moja zachłanność wózkowa kolejny raz wygrała i tym sposobem w domu pojawił się nowy wózek do przetestowania – Thule Spring.

Thule Spring swoją premierę miał we wrześniu na targach w Kolonii. Niestety nie udało się tam dojechać, choć zaproszenie otrzymam. Zatrzymały mnie obowiązki służbowe (jak bozie kocham, kiedyś rzucę tę pracę :P). W Polsce na jego sprzedaż poczekamy do wiosny, a tymczasem nawet cena pozostaje tajemnicą. Z mojego rozeznania wynika, że wózek pojawi się w kilku wersjach kolorystycznych, a zastosowane materiały nieco różnią się od tych, z których znam produkty Thule. Wizualnie pozostaje jednak w konwencji marki. Wydaje się być mniejszą wersją Thule Urban Glide, jednak  w moim odczuciu Spring to całkiem nowa odsłona wózka miejskiego.

Jeśli jesteście ciekawi, chyba pierwszej takiej recenzji Thule Spring, zapraszam do lektury.

Stelaż, koła i właściwości jezdne

Zwarty i mocny stelaż jest stosunkowo lekki. Posiada charakterystyczne wsporniki po obu stronach wózka, dlatego z powodzeniem może być wykorzystywany do momentu osiągnięcia przez dziecko 22 kg. Stelaż testowego egzemplarza w czarnym, matowym malowaniu, niósł za sobą bardzo przyjemne odczucia wizualne. Opływowe kształty, optymalnie wyznaczony środek ciężkości sprawia, że Thule Spring to wózek stabilny i dobrze się go prowadzi.

Regulowana teleskopowo rączka posiada 4 pozycje ustawienia. Zakres regulacji (od 97 cm do 108 cm) sprawia, że wózek przeznaczony jest dla osób o zróżnicowanym wzroście. Co ważniejsze regulacji można dokonać jedną ręką. Rączka pokryta jest materiałem, z którym do tej pory nie miałam do czynienia. Nie jest on podobny do skóry, ani do typowej pianki. Posiada drobne wypukłe kropeczki, co może świadczyć o właściwościach antypoślizgowych. Z boku umieszczona jest smycz asekuracyjna, zakładana na nadgarstek podczas szybkiej jazdy, czy schodzenia w dół, natomiast w centralnej części umiejscowiony jest przycisk do regulacji rączki.

Na fakt, że Thule Spring wydaje się być mniejszą i bardziej miejską wersją Urban Glide mogą wskazywać chociażby koła, które ze względu na rozmiar i zastosowany materiał uległy istotnej przemianie. Spring to wózek o trzech piankowych, jednakowej wielkości kołach o średnicy 21 cm (jak w BJ CM GT2). Dla porównania UG posiada koła o połowę większe. Rozstaw tylnej osi (zaledwie 60 cm) i długość wózka (87 cm) daje możliwość użytkowania go na niewielkich przestrzeniach oraz w sytuacjach wymagających dużej mobilności. Zmieści się nawet w ciasnej windzie bloków z „wielkiej płyty” (wiecie pewnie jak ciężko wykręcić wózkiem w takich warunkach). Thule Spring prowadzi się lekko i bezgłośnie, ale koniecznie z obciążeniem, bo bez trochę klekocze przód, łatwo skręca i podbija pod krawężnik. Po raz kolejny obalam mit  niestabilnego 3-kołowca. Żeby się o tym przekonać trzeba poprowadzić ten sprzęt  🙂

Przednie koło posiada amortyzację i blokadę do jazdy na wprost. Jest to niewielki przycisk umiejscowiony tuż obok koła, pod podnóżkiem stałym. Sztywne koło przyda się w trudniejszym terenie, na nierównej nawierzchni, być może do zapoczątkowania przygody z bieganiem, choć do tego celu polecam jednak typowego joggera (brak hamulca ręcznego). Wszystkie koła posiadają system szybkiego demontażu ze stelaża.

Hamulec jest nożny, zintegrowany na oba tylne koła. Blokada, zwolnienie odbywa się za pomocą typowej dźwigni.

Kosz zakupowy typu otwartego, dobrej dostępności i dużej pojemności.

Szczególną uwagę należy zwrócić na system składania wózka. Z uwagi na kompaktowe wymiary po złożeniu sposób ten roboczo nazwałam kanapkowo – harmonijkowym. Po przesunięciu zasuwy znajdującej się pod siedziskiem, wózek zgina się na pół (siedziskiem na zewnątrz), a dodatkowo zwęża tylna oś. Zaskakuje blokada uniemożliwiająca niekontrolowane rozłożenie. Po złożeniu stoi samoczynnie, a dzięki niewielkim  gabarytom wózek zmieści się nawet w niewielkim bagażniku. Można go także przenosić z miejsca na miejsce za rączkę, będącą również częścią mechanizmu składającego. Aby wózek rozłożyć, należy jedynie zwolnić blokadę i chwytając za rączkę, postawić go na koła.

Siedzisko spacerowe i jego składowe

Siedzisko w Thule Spring skierowane jest przodem do kierunku jazdy. Charakteryzuje się bardzo dobrymi parametrami jeśli chodzi o gabaryt. Duże i przytulne wnętrze umożliwi korzystanie z wózka do końca wózkowania. Oparcie regulowane jest paskowo, rodzic sam decyduje w jakiej pozycji je ustawić. Do uzyskania zupełnie płaskiej powierzchni brakuje około 30 -stu stopni. Usztywnione plecy przyczyniają się do stabilnej pozycji  siedzącej w wózku. Tył oparcia wyposażony jest w siateczkową kieszonkę, idealną na przedmioty, które chcemy mieć pod ręką. Doskonałą wentylację w upalne dni zapewni zamykany na magnes siateczkowy panel. Można go zawinąć, umożliwiając tym samym dopływ powietrza do wnętrza wózka.

Tapicerka siedziska przypomina nieco „ortalion”, jednak nie jest śliska i łatwo się ją czyści. Elementów odblaskowych w tapicerce brak, dlatego warto pomyśleć o odblaskach w postaci taśm czy zawieszek itp.

Podnóżek choć nie posiada regulacji, wyprofilowany jest w taki sposób, że nóżki dziecka nie zwisają bezwładnie, a leżą oparte. Podnóżek stały w kształcie litery V jest na tyle nisko, że umożliwia dziecku samodzielne wchodzenie i wychodzenie z wózka.

Integralną część siedziska stanowią 5 punktowe pasy. Tak jak w innych pojazdach tej marki pasy stanowią rodzaj „uprzęży” ze specjalnym wzmocnieniem w okolicy krzyżowej. Pasy w Thule Spring posiadają osłonki naramienne i kroczne. Prawidłowo zapięta klamra (każdy z 4 elementów można zapinać osobno, nie trzeba nic do siebie dopasowywać) trzyma bardzo dobrze. Regulacja pasów wzwyż odbywa się na zasadzie przesuwania góra dół, bez konieczności wypinania i przepinania elementów z oparcia. Specyficzna konstrukcja pasów i ich regulacji może jednak utrudnić nam zamontowanie na siedzisku uniwersalnej wkładki czy śpiworka.

Pałąka w zestawie nie ma, jednak producent daje możliwość zamontowania go. W stelażu znajdują się ukryte zaślepki, których wyciągnięcie ukazuje miejsce do wpięcia pałąka, czy tacki dla dziecka.

Budka jest duża, w optymalnym ustawieniu zachodzi głęboko na siedzisko, co stanowi dobrą izolację od wiatru czy słońca. Również z uwagi na zastosowanie filtra ochronnego UPF 50+ można ograniczyć nadmierną ekspozycję naszego pasażera na słońce. Za zamkiem błyskawicznym ukryty jest dodatkowy panel, który może jednocześnie pełnić funkcję wentylacyjną i obserwacyjną (wizjer do podglądania). Dodatkowo budka posiada niewielki, sztywny daszek, który w miarę upodobań można wysunąć lub podwinąć pod spód. Mechanizm regulacji budki jest bezgłośny, a różne konfiguracje ustawienia dają szerokie pole manewru.

Trochę liczb (specyfikacja)

Waga wózka – około 10,5 kg  (pomiar własny)

Wymiary wózka złożonego  z kołami wynosi  77×41×35 cm

Wymiary siedziska spacerowego:

  • wys. oparcia 51 cm
  • gł. siedziska 25 cm
  • dł.podnóżka 27 cm – długość od krawędzi siedziska do podnóżka stałego

Średnica kół – 21,5 cm

Regulacja osadzenia budki na stelażu – 60 cm od szczytu budki do siedziska

Regulacja rączki – 97-108 cm

Akcesoria dodatkowe, cena 

W związku z tym, że Thule Spring w sprzedaży pojawi się najprawdopodobniej w lutym przyszłego roku jego dokładna cena objęta jest jeszcze tajemnicą handlową. Mogę Wam jedynie uchylić rąbka tej tajemnicy pisząc, że należy spodziewać się kwoty około 2100 zł.

Z obserwacji różnych relacji z  premiery wózka podczas Kind+Jugend 2019 można zaobserwować, że konsument będzie mógł doposażyć swój wózek o akcesoria dodatkowe tj.  pałąk, tacka dla dziecka, a także folia p/deszczowa. Dobrym pomysłem, byłaby możliwość montażu fotelików (łupin) z grupy 0, 0+ i gondolek  za pomocą specjalnych adapterów. Zobaczymy czy tak się stanie, jeśli tylko będę wiedzieć więcej, zaktualizuję ten wpis o te istotne informacje. Dystrybucją Springa na polski rynek zajmie się Scandinavian baby.

edit: 17.12.19

Na stelażu Thule Spring będzie można montować pierwsze foteliki tzw. łupiny dzięki adapterom, które będą dedykowane do tego wózka.

Podsumowanie

Marka Thule znana jest na świecie od kilkudziesięciu lat. Jako promotorzy aktywnego trybu życia i wypoczynku na łonie natury ciągle dokłada starań by zadowolić swoich klientów.  Ich wózki są nieustannie udoskonalane, by trafiały w gusta nawet najbardziej wymagających konsumentów.  Właśnie dlatego powstał Spring, wózek o sportowym wyglądzie i dużych możliwościach. Z uwagi na specyfikację oraz  kompaktowe wymiary po złożeniu nie musi obawiać się konkurencji na rynku.  Dzięki zastosowaniu najwyższej jakości komponentów cechuje go duża wytrzymałość na uszkodzenia, a aerodynamiczna  linia  ucieszy oko niejednego konesera. Niezależnie od tego, czym się pasjonujesz, dokąd podążasz i co jest Ci niezbędne –  z Thule Spring wszystko będzie łatwiejsze 🙂

 

WYBRANE