Loading...
MiejskieWózki

Baby Monsters Compact(owa) miejska spacerówka

Za każdym razem, kiedy zaczynam pisać o nowym wózku, myślę czy ten wpis nie będzie ostatnim. Ale nie stanie się tak, dopóty będę miała temat do pisania. Przecież koniec okresu wózkowego mojego młodszego dziecka wcale nie musi oznaczać końca blogowania, a wózki nie znikną nagle z powierzchni ziemi;) Z pasji się tak szybko nie rezygnuje i nie łatwo pozbyć się jej z serca 🙂

Wiem, że wielu z Was szuka w moich tekstach odpowiedzi na nurtujące pytania, Ci bardziej śmiali, bezpośrednio piszą wiadomości mailowe, inni z ukrycia podczytują 🙂 Choć często z opóźnieniem, staram się wszystkim odpisywać.

Nie mam „parcia na szkło”, nie muszę mieć pierwsza każdej nowości wózkowej, nie muszę jeździć do tv śniadaniowej, żeby się dowartościować. To co robię jest w zgodzie ze mną, a co najważniejsze nadal sprawia mi przyjemność.

Jakiś czas temu miałam totalnie zmienić swoje opisy, jednak nie potrafię wyzbyć się tej bezceremonialnej szczerości  😛 Widzę także, co się dzieje w blogosferze i w szczególności brzydzę się wszelkimi objawami zapożyczenia mojej własności intelektualnej. Tyle ogłoszeń parafialnych 😛

Wózek, który chcę przedstawić w tym wpisie, trafił do mnie już jakiś czas temu. Nie mam w zwyczaju pisać recenzji po pierwszym dniu testowania, gdyż zależały mi na jakości opisu, a nie szybkości jego publikacji 🙂 Naprawdę nie spodziewałam się, że końcem roku będę miała okazję go poznać. Marka była mi zupełnie obca i chyba po raz pierwszy zanim odpisałam na maila, poprosiłam o podpowiedź wujka Google 😛

Szalenie mnie zaciekawił i choć pomyślałam, że na rynku są już przecież podobne wózki, z ugruntowaną pozycją (np. Snap czy Litetrax), to postanowiłam ulec tej ciekawości. Co z tego wyszło? Poczytajcie sami 🙂

Baby Monsters Compact przyjechał w energetycznym czerwonym (red) kolorze. Choć nie przepadam za czerwienią, to trzeba przyznać, że pięknie prezentuje się na zdjęciach 🙂

Co wyróżnia Compacta od innych wózków w tej klasie? Czy ma w sobie coś, czego nie mają inne? Mam nadzieję, ze odnajdziecie klucz do tych pytań w moim tekście 😀

Stelaż, koła i właściwości jezdne

Compact jest wózkiem lekkim (niewiele ponad 7 kg), występującym w kilku opcjach kolorystycznych, ale zawsze na czarnym, aluminiowym stelażu. Wizualnie przypomina mi Cybexa Agis-a, jednak konstrukcyjnie oba wózki różnią się od siebie. źródło: internet

Stelaż jest zwarty i wózek nie chwieje się na boki, miękkości nadają mu dopiero amortyzowane koła. Idealnie zachowane proporcje sprawiają, że Compact jest raczej filigranowy, przy zachowaniu wszystkich niezbędnych funkcji jakie powinna mieć spacerówka w tym typie. Stelaż wyposażony w charakterystyczne wsporniki, po obu stronach wózka. Na jednym z nich umieszczony mechanizm do składania wózka.

Nieodłączną częścią stelaża jest regulowana rączka. Regulacja jest raczej umowna, gdyż nie można opuścić jej ku dołowi, a jedynie w górę. Pokryta materiałowym pokrowcem, (zamek błyskawiczny umożliwia łatwe ściągniecie go do prania) pod którym kryje się pianka. Rączka ma wygodny półokrągły kształt, jest szeroka, nie za gruba i wygodna w użytkowaniu. Wysokość jej ustawienia waha się między 101 cm a 110 cm.

Dzięki zastosowaniu sprężyn, Compact posiada amortyzację na 4 koła. Element amortyzujący kół tylnych odkryłam od razu, o przodzie przekonałam się dopiero, gdy wózek wyjechał na chodniki starego miasta. Udało mi się doświadczyć sytuacji, gdy dobrze dociążony jechał stosunkowo cicho po nierównej nawierzchni, a amortyzacja pracowała ładnie i płynnie. To mnie szczerze zdziwiło, gdyż nie oczekiwałam takich dobrych odczuć. Wózek dość łatwo podbić (pod warunkiem, że pasażer nie położy się na pałąku 😛 ), jest bardzo skrętny i łatwo się nim manewruje.

Koła są piankowe (pianka Eva), przednie nieco mniejsze ( 16 cm) od tylnych ( 18 cm), z możliwością zablokowania ich do jazdy na wprost. Wszystkie koła w prosty i szybki sposób można demontować ze stelaża. Rozstaw tylnej osi wynosi 54 cm, co sprawia, że Compact bez problemu zmieści się w każdych drzwiach, windzie czy sklepowej kasie.

Jak już wspomniałam, lepiej dociążony wózek jedzie ciszej, ale nie jest całkowicie bezgłośny. Nie jest to jednak męczący ucho dźwięk i wielu z Was pewnie nawet nie zwróci na to uwagi.

Maksymalny udźwig Compacta wynosi standardowe 15 kg, jednak w moim odczuciu z marginesem wagi 3 kg in plus 😛

Zintegrowany na oba tylne koła hamulec nożny ma typową, zapadkową konstrukcję (dół – blokada, góra – zwolnienie).

Siedzisko spacerowe i jego składowe

Siedzisko spacerowe jest całkiem spore, jednakże oparcie mogłoby być dłuższe i bez kołnierza (wraz z nim około 45 cm), którym jest zakończone. Biorę poprawkę na to, iż dla mnie każde typowe wymiary będą już poniżej oczekiwań. Dziecko mi urosło i nie jest już dobrym punktem odniesienia. Dlatego w wydawaniu opinii gabarytowych będę kierować się wyłącznie własnymi pomiarami 🙂

Wprawdzie całe siedzisko osadzone jest na stelażu pod lekki kątem, skierowane ku dołowi i dziecko siedząc lekko się zapada, to ta wysokość oparcia trochę mnie niepokoi. Myślę, że to jedyna rzecz, nad której ulepszeniem powinien popracować producent w przyszłości. Oparcie jest usztywniane oraz posiada standardową bezstopniową regulację paskową. Nie rozkłada się zupełnie na płasko, ale niewiele mu do tego brakuje. W pozycji siedzącej zupełnego pionu nie ma, ale takie są uroki „paska”. Klamra regulująca działa sprawie i lekko. W oparciu brak kieszonki na drobiazgi. Boki siedziska nie są wysoko zabudowane, dlatego zimą czy późną jesienią przyda się ciepły śpiworek.

Niewątpliwą zaletą Compacta jest regulowany podnóżek, który wraz z opuszczonym oparciem stanowi sporą powierzchnię spoczynkową. Przydatną informacją niech będzie ta, iż jego regulacja jest na tyle komfortowa, że daje się go maksymalnie cofnąć ku tyłowi, a wtedy nóżki starszego opierają się swobodnie o podnóżek stały. Podnóżek stały jest tapicerowany, a do jego wyczyszczenia wystarczy ściereczka i woda.

Pasy są 5 punktowe, z możliwością zapięcia samego pasa biodrowego. Wyposażone w osłonki, stanowiące element tzw. color pack-a (zestawu kolorystycznego). Osłonki są ruchome, zsuwają się pasów, gdyż nie są do nich przytwierdzone. Łatwo więc je zgubić 😉

Rozdzielne pasy mogą okazać się dla niektórych newralgicznym elementem wózka, mnie szczególnie nigdy to nie przeszkadzało. Klamra spinająca pozwala na odpinanie pasów stronami, w zależności którą część naciśniemy pierwszą. Pasy posiadają spory zakres regulacji w szerz i 3 poziomy wysokości. Myślę, że problemów z opanowaniem zimowej odzieży, jak również montażem zimowego śpiwora, nie będzie. Przepinanie ich (wyżej, niżej) jest intuicyjne i proste.

Compact posiada barierkę – pałąk, który wypinany jest ze stelaża obustronnie lub jednostronnie (nie trzeba demontować całego, by dziecko wyszło z wózka). Pokryty jest pianką, którą zabezpiecza dodatkowo osłonka na zamek (kolejny element color pack-a). Po wypięciu pałąka, dziury w stelażu automatycznie zaślepiają się i brak wrażenia, że czegoś brakuje w konstrukcji wózka 😉 Istotną kwestią jest także wyprofilowanie barierki i spora jej odległość od nasady siedziska. Dziecko w żadnym razie nie jest ograniczane, ani przyciskane przez pałąk.

Budka (ostatni element color pack-a) jest dość charakterystyczna. Nie dość, że jej konstrukcja wydaje się być giętka i materiał, który wykorzystano do jej pokrycia, przypomina budkę w Bee3 ( coś w typie lycry, cienkiego neoprenu), to także każe domniemać, że jest iście letnia. Aby dobrze wyglądała, musi być porządnie zamontowana i naciągnięta na specjalne bolce (na stelażu). W innym przypadku materiał będzie się marszczył i nie wyglądał efektownie. Przy zaciąganiu, czy składaniu budki słychać typowy klik, a sam mechanizm daje lekki opór. Buda składa się z 4 paneli, z czego jeden powiększany jest przy pomocy zamka błyskawicznego (stanowi przewiewną siateczkę). Zważywszy na fakt, iż siedzisko samo w sobie nie posiada wentylacji, ten siateczkowy panel w budce umożliwia prawidłową cyrkulację powietrza w upalne dni. Sama w sobie, nawet bez powiększania, buda zachodzi stosunkowo głęboko na wózek i osłania dziecko przed słońcem ( dzięki zastosowaniu filtra UPF+50). Pod naporem dużego deszczu może przemakać (mały deszczyk jej nie groźny), dlatego warto mieć ze sobą folię p/deszczową, którą dostajemy wraz z wózkiem w zestawie. Pozostając przy temacie materiału, nie sposób ulec wrażeniu, że budka będzie wrażliwa na podmuchy wiatru i w końcu ulegnie uszkodzeniu. Jednakże z moich obserwacji wynika, że dobrze naciągniętej (jak żagiel) budce nic nie grozi, a sam mechanizm trzyma naprawdę mocno. Oprócz tego panelu z siatki innych wizjerów brak, jak również kieszonki na drobiazgi.

Kosz zakupowy jest obszerny ale dostępny jedynie od strony oparcia. Od podnóżka nie ma możliwości włożenia do niego czegokolwiek, jak również po bokach. Kosz częściowo zabudowany, z wstawkami z siateczki. Nie usztywniany od spodu, ale zawieszony dość wysoko na stelażu.

Składanie i transport

Wózek składa się kompaktowo, siedziskiem na zewnątrz. Aby po złożeniu samoczynnie stał, należy odpowiednio wyregulować rączkę (stanowi podparcie). Jeśli chcemy zminimalizować powierzchnię składanego wózka, rączka powinna całkowicie przylegać do budki.

Po naciśnięciu szarego guzika, zlokalizowanego na stelażu i pociągnięciu za rączkę znajdującą się pod siedzeniem (ukryta pod zakładką tapicerki siedzenia), wózek składa się na pół, po czym automatycznie zaskakuje blokada. Aby wózek rozłożyć, należy jedynie ją zwolnić, po czym postawić na koła, trzymając za rączkę. Są to czynności, które można wykonać jedną ręką.

Dane techniczne:

Waga z kołami – 7,2 kg Wysokość rączki – 101 cm do 110 cm

Siedzisko spacerowe:

oparcie (dł/szer) 45cm / 33 – 36 cm ( największa na wysokości ramion) siedzenie (gł/szer) 24 cm / 33 cm

Podnóżek (dł/szer) 22 cm / 32-19 cm (zwęża się ku dołowi)

głębokość podnóżka dla starszaka stanowi 14 cm

Odległość pałąka od siedziska – 20 cm Odległość szczytu budki od siedziska – 63 cm

Koła tylne – 18 cm przednie – 16 cm rozstaw tylnej osi – 54 cm rozstaw przedniej osi – 32 cm odległość koła przedniego do tylnego – 73 cm

Wymiary wózka złożonego dł/szer/wys 61 cm/54 cm/30 cm

Akcesoria dodatkowe Istnieje możliwość dokupienia tacki, montowanej zamiast pałąka, dodatkowego zestawu kolorystycznego (czyli budki, osłonek na pasy, osłonki na pałąk) czy wkładki na siedzisko spacerowe. Folię p/deszczową dostajemy w zestawie z wózkiem. By stworzyć sobie zestaw podróżny i mieć możliwość montowania na stelażu bezpiecznych fotelików samochodowych min: Maxi-Cosi, Cybex, Kiddy czy Recaro, należy dokupić odpowiedni adapter.

źródło: internet

Gdzie kupić i za ile?

Nie trzeba specjalnie szukać, by znaleźć na ofertę Compacta w internecie. Wózek można kupić w Polsce (choć sam pochodzi ze słonecznej Hiszpanii) w wielu popularnych sklepach internetowych. Sporo informacji o dostępności i rozszerzającej się ofercie tej marki znajdziecie na ich profilu na FB – TU. Na wózek należy przeznaczyć około 900 zł.

Podsumowanie

Ogromnie cieszy mnie fakt, że mamy tak duży wybór wśród lekkich, komapktowych spacerówek. Taki stan rzeczy pokazuje, że ciągle jest pewna nisza na dobre wózki, a producenci, tak jak rodzice ciągle poszukują swojego ideału. Wózki zapewniające komfort użytkowania, dopasowujące się do naszych potrzeb już istnieją. Jednym z nich może być właśnie Baby Monsters Compact. Lekki, a jednak wytrzymały, przestronny, a przy tym filigranowy, stanowi idealne rozwiązanie dla każdej mobilnej rodziny. Raczej miejski niż terenowy, ale z pewnością docenią go rodzice, którzy na co dzień zmagają się ze schodami i brakiem windy. Ten wózek ma duże szanse, by sprostać oczekiwaniom tych rodziców, którzy poszukują praktycznych rozwiązań za rozsądną cenę.

WYBRANE