Loading...
Sportowo-terenoweUniwersalneWózki

Valco Baby Tri Mode X

„Nie wie nikt co się może stać, nie wie nikt, co się jeszcze zdarzy.

Gdy ból skrzywi bladą twarz, to i tak zostaniemy z tym sami.

Ja nie mówię, że to ma sens, ja nie twierdze, że to na nic.

Tylko życie tak trudne jest, potrzeba siły, by sobie z nim radzić.

Tylko życie tak kruche jest – dużo DAJE i dużo ODBIERA.

 

frag. tekstu piosenki M. Urlik – Nie wie nikt

 

Od powrotu do pracy minął już ponad miesiąc. Kilkukrotnie

siadałam przy laptopie, próbując pisać. Skutek był marny, byłam tak zmęczona dniem powszednim, obowiązkami domowymi, swoim samopoczuciem. Był to dla mnie nietypowy czas, nie do takiego rytmu dnia byłam przyczajona.

Szczerze? Myślałam, że będzie łatwiej.

Ale…

Życie to nie bajka, a ja nie jestem księżniczką 😛

Marka Valco Baby weszła szturmem na polski rynek już jakiś czas

temu. Szczególnie atrakcyjnym modelem stał się Snap, którego

miałam okazję testować ( recenzja TU), a którego nakład rozszedł

się jak świeże bułeczki. W szczególności przypadła do gustu

limitowana wersja tapicerki Tailormade Denim i obecnie na wózki

w tym kolorze trzeba poczekać do wakacji.

Oprócz Snapa 3 i 4 kupić można również wersję duo, dla dwójki

dzieci. Wszystkie modele dystrybuuje firma 4Kids z Krakowa,

którą cenię za wybitne podejście do klienta, gdyż słucha potrzeb

rynku i zaraziła wózkową pasją niejednego człowieka 🙂

 

O losach wózka, którego mimo wszystko zdecydowałam się Wam

przedstawić, zdecyduje dystrybucja. Dlatego, w tym momencie

nie potrafię Wam napisać, czy i ewentualnie kiedy będzie można

go u nas kupić.

 

Valco Baby Tri Mode X to wózek znajdujący się gdzieś pomiędzy

lekkim wózkiem miejskim, a sportową terenówką. Takie

zaszeregowanie jest tylko i wyłącznie moja opinią i nie trzeba się z

nią zgadzać 🙂 Z powodzeniem może stać się wózkiem

codziennym, nie jest jakoś szczególnie wielki, ale też żadne z niego maleństwo 😉 To komfortowy wózek spacerowy , umożliwiający wyprawy w trudniejszy teren, a nawet nadający się do amatorskiego biegania (takiego, jak moje okazjonalne bieganie 😛 )

 

Od razu rozwieję Wasze nadzieje – mnie nie udało się z wózkiem

pobiegać, dlatego tej kwestii omawiać nie będę.

 

Stelaż, koła, właściwości jezdne

Wielki atutem wózków Valco jest ich waga. Tak jak przy Snapie 3

i 4 tak też Tri Mode X może poszczycić się dobrym wynikiem.

Wózek wraz z pompowanymi kołami waży około 11 kg, (trzeba

wziąć niewielką poprawkę, gdyż został zważony na wadze łazienkowej 😛 ) i jest to całkiem nieźle (porównywalnie do Bj City Elit). Stelaż jest aluminiowy, trójkołowy, malowany na czarno, co powoduje, że wózek prezentuje się bardzo dobrze. Zwolennicy sportowej sylwetki, przynajmniej w tym względzie powinni docenić Tri Moda.

Wózek posiada 3 pompowane, dętkowe koła, wszystkie równej

wielkości ( 26 cm średnicy ), z możliwością ich szybkiego demontażu ze stelaża (korzystałam z tej możliwości). Bolce kół tylnych pozostają ruchome po ich wypięciu. Koła tylne są amortyzowane, a ich amortyzacja jest tym bardziej wyczuwalna, im większa jest waga siedzącego w wózku dziecka.

Sztywne koło przednie demontowane jest razem z widelcem, na

którym jest osadzone (po naciśnięciu przycisku, będącym równocześnie pokrętłem regulującym skrętność koła). W trakcie joggingu, czy jadąc po trudniejszym terenie koło można zablokować do jazdy na wprost. Tri Mode posiada także możliwość 360 stopniowej jego regulacji, a także zablokowania do częściowego skrętu (patrz film).

 

Jak już wspomniałam amortyzacja w wózku jest obecna i stanowią

ją sprężyny amortyzujące umieszczone tuż nad tylnymi kołami, przednie koło jest sztywne i nie amortyzuje (takie połączenia są Wam pewnie znane, występują chociażby w kultowych nowozelandzkich wózkach MB).

 

Amortyzacja nie posiada regulacji (twarda/miękka), jest zawsze na jednym, tym samym poziomie.

 

O uniwersalności Tri Moda świadczy fakt, że wózek nie posiada hamulca ręcznego (manetki na kierownicy), a jedynie zintegrowany na oba koła, nożny hamulec postojowy. Oczywiście nie wyklucza go to z możliwości okazjonalnego joggingu (przecież z Bob-em Revolution SE też biegałam), jednak profesjonalny biegacz nie wybierze tego wózka.

Integralna część stelaża stanowi regulowana, pokryta pianką

rączka. Wyposażona jest w smycz asekuracyjną, zakładaną na nadgarstek. Rączka posiada spory zakres regulacji, aż do wysokości około 106 cm. Przegubowa jej regulacja powoduje, że Tri Mode dobrze prowadzi się zarówno osobom o niskim jak i wysokim wzroście.

 

Drugą kwestią integralną ze stelażem jest podnóżek metalowy tj. ażurowa platforma. Zdarzało się, że mój syn trzymał tam swoje stopy (wtedy nóżki miał wyprostowane, a nie zgięte w kolanach). Zdaje się to być bardzo przemyślaną konstrukcją, gdyż jak się okazuje (a o czym za chwilkę), wózek posiada tak duże siedzisko, że 4 latek ma w nim sporo miejsca 🙂

 

Z racji ilości kół, wózek jest bardzo zwrotny, prowadzi się go cicho i płynnie. Troszkę gorzej z podbiciem ( porównując go do wspomnianych wózków MB czy Bob), jednak nie zapominajmy, o tym, że mój pasażer waży już trochę więcej 🙂 Nie musiałam się jednak obawiać, że uszkodzę wózek, gdyż jego nośność wynosi 20 kg. Taką wagę moje dzieci osiągają w wieku około 6 lat 😛

 

Siedzisko i jego składowe

 

 

Siedzisko jest duże, jednak gdybym napisała Wam tylko jego

wymiary, określilibyście je jako standardowe. Jest w nim coś magicznego, bez problemu mieści niespełna 4 latka, a oparcie siedziska nie kończy się na wysokości linii oczu dziecka 😛 Siedzenie jest wygodne i szerokie.

 

 

 

Siedzisko osadzone na stelażu w charakterystyczny sposób, tak, że

na nierównościach stanowi dodatkowy element amortyzujący ( buja się ), ustawione przodem do kierunku jazdy.

 

W standardzie Tri mode X posiada wkładkę/materacyk, który montowany jest za pomocą rzepów do siedziska, a który w szybki sposób możemy z niego zdemontować. Wkładka jest miękka, z elementami siateczki, posiada coś na kształt poduszeczki w miejscu głowy dziecka. Kolorystycznie i wymiarowo dopasowana do wózka.

Regulacja oparcia jest paskowa, ale równie wygodna jak w

Snapie. Do jej obsługi wystarczy jedna ręka – zarówno do opuszczania jak i podnoszenia do góry. Co jeszcze ważne? Oparcie Tri Mode X osiąga pion! Dzieci nie lubiące pozycji „na luzaka” będą szczęśliwe i zadowolone podróżując tym wózkiem 🙂 Z kolei pozycja spania jest niemalże płaska i w żadnym przypadku nie stanowi zagrożenia dla mniejszych dzieci (wkładka też robi swoją robotę ).

 

Podczas letnich spacerów w gorące dni nie musimy się martwić, że śpiącemu w włóku dziecku będzie gorąco, gdyż siedzisko jest wentylowane. Całą tylną ścianę stanowi przewiewna siateczka, którą wedle potrzeba można przysłonić materiałem, będącym równocześnie funkcjonalną kieszenią na drobiazgi. Mamy do dyspozycji dwie przegrody, jedną większą, druga mniejszą, w tym w jednej z nich znajdują się jeszcze siateczkowe przegródki na smartfon, długopis itp.

 

 

 

 

Wózek posiada regulowany, 3 stopniowo, podnóżek dla mniejszego dziecka. Umożliwia to swobodne podparcie nóżek, a także wpływa pozytywnie na samopoczucie rodzica 😉 (wiem, że dla niektórych regulowany podnóżek i pałąk to kwestie kluczowe). Cofnięty maksymalnie do tyłu odsłania miejsce, które przeznaczone jest na nóżki starszych pasażerów. Miejsce to zabezpieczone jest mocnym, odpornym na zniszczenia materiałem.

Jedną ze składowych siedziska są pasy bezpieczeństwa,

umożliwiające zapięcie dziecka całą uprzężą lub tylko części biodrowej ( forma akceptowana przez moje dziecko 😛 ). Pasy posiadają osłonki oraz spory zakres regulacji wszerz (bez problemu mogłam objąć nimi syna ubranego w zimowy strój, gdyby mi tylko pozwolił :P) oraz na wysokość (3 poziomy, z czego górny poziom najbardziej nam odpowiadał, ze względu na wzrost mojego testera). Klamra spinająca wygodna i łatwa w obsłudze dla rodzica, dla dziecka stanowiąca problem w odpięciu.

Budka w tym wózku jest fenomenalna, dawno takiej nie widziałam. Posiada dwa panele powiększające (zamek błyskawiczny) – jeden materiałowy, drugi z siateczki, wspomagający cyrkulacje powietrza pod zaciągniętą budką. Całkowicie naciągnięta buda sięga do samego pałąka i stanowi całkowite osłonięcie dziecka od wiatru, czy deszczu.

Regulacja budy jest bezgłośna i istnieje duża dowolność w konfigurowaniu jej ustawienia (złożona, rozłożona, powiększona o panel z materiału, powiększona o panel tylko z siatki, powiększona o oba panele równocześnie), w zależności od upodobań dziecka i istniejących warunków pogodowych.

Dodatkowo na jej szczycie znajduje się siateczkowy wizjer do podglądania dziecka, z materiałową przysłoną.

Jeszcze wspomnę o pałąku, który stanowi standardowe wyposażenie wózka. Pałąk osłonięty materiałowym ochraniaczem na zamek błyskawiczny (łatwo można zdjąć do prania), wypinany jedno lub dwustronnie, ruchomy (góra/dół). Aby wypuścić dziecko z wózka nie ma konieczności całkowitego jego wypinania ze stelaża.

Kosz zakupowy jest duży (max obciążenie 5 kg), pojemny (co nie zawsze idzie w parze ze słowem duży) i co ważne dobrze dostępny z tyłu, nawet przy rozłożonym do spania oparciu. Po bokach posiada kieszonki siateczki.

Tapicerka w typie ortalionu. Jest dość śliska, dlatego użycie bawełnianej wkładki wydaje się bardzo zasadne. Tapicerka jest za to odporna na zabrudzenia, a jeśli już się pobrudzi łatwo ją wyczyścić, wodoodporna. Nie wiem czy posiada filtry UV. Elementów odblaskowych brak, dlatego zalecam montaż zacisku odblaskowego, szczególnie jeśli planujemy wieczorne spacery.

Wszystkie opisane elementy sprawiają, że Tri Mode X jest bardzo komfortowym pojazdem, zarówno dla starszych jak i młodszych dzieci, często zasypiających w wózku na spacerach. Niezawodny w terenie, ale również pokonujący przeszkody miejskiej dżungli.

Składanie / rozkładanie

 

Wózek składa się do niewielkiego, jak na joggera, rozmiaru. Nie

trzeba się również martwić o to, że podczas transportu tapicerka ulegnie zabrudzeniu, gdyż składa się siedziskiem do wewnątrz.

 

Po zdemontowaniu kół (co najmniej tylnych), otrzymane gabaryty sprawiają, że zmieści się nawet w mniejszych bagażnikach. Złożenie wózka polega na równoczesnym, obustronnym przesunięciu ku przodowi dwóch dźwigni przy kierownicy i pchnięcie wózka do przodu, po czym automatycznie zaskakuje blokada. Wózek po złożeniu można śmiało postawić.

 

Aby go rozłożyć wystarczy zwolnić blokadę i postawić na koła.

 

Dane techniczne

 

 

Siedzisko spacerowe

 

oparcie

– długość – 48 cm

– szerokość – 30 cm

 

siedzenie

-głębokość 26 cm

-szerokość 30 cm

 

podnóżek

– długość 19 cm

 

Waga wózka około 11 kg

 

Średnica kół – 26 cm

 

Max . ustawienie rączki – 106 cm

 

Rozstaw tylnej osi (szerokość od koła do koła) – 61 cm

 

Długość wózka (od koła przedniego do tylnego) – 95 cm

 

 

 

Wózek złożony do transportu:

 

81cm x 61cm x 41 cm (dł/szer/wys)

Akcesoria dodatkowe

 

Z tego co zdążyłam się zorientować, u Tri Moda X, za pomocą

adapterów można zamontować foteliki samochodowe najmłodszej grupy: maxi cosi i britax/romer. W połączeniu z miękką gondolą Eclipse Bassinet, wózek może być stosowany od urodzenia. Za pomocą specjalnie mocowanego siedziska X Series Toddler Seat, z pojedynczego wózka, Tri Mode staje się wózkiem dla dzieci rok po roku.

 

 

źródło zdjęć: www.valcobaby.com.

Moja reflekcja

 

W tym miejscu zawsze piszę krótkie podsumowanie wpisu, który w tym przypadku miał być krótki i jedynie informujący o istnieniu tegoż modelu (nie wiem, czy wiecie, ale występuje on także w wersji Twin). Jeśli znajdzie swoją grupę sympatyków, być może zostanie wprowadzony na nasz rynek i będzie można go kupić. Tego nie wiem. Wiadomym jest, fakt, że wózek ma obecnie sporą konkurencję i zdecydowanie trudniej będzie mu się przebić. Ostatnio wprowadzony Snap bryluje widocznie na scenie wózkowej, a świeża premiera wózka innej marki (Joie Litetrax 4 Air, już wkrótce w recenzji), może przyćmić blask, nie tylko Tri Moda X 🙂

WYBRANE