Loading...
Lifestyle

Z cyklu Cudze chwalicie… – Rudawy Janowickie :)

Już jakiś czas zastanawiałam się nad takim cyklem. Bo przecież jak każda normalna rodzina jeździmy czasem w nowe miejsca – nosi nas to tu to tam. No dobra może trochę bardziej niż innych 😛 Przysłowie „Cudze chwalicie, swego nie znacie” zna chyba każdy, a jego przesłania nie trzeba wyjaśniać. Często zachwycamy się  i idealizujemy egzotyczne miejsca położone gdzieś daleko poza granicami naszego kraju, a przecież Polska też potrafi być piękna. Właśnie dlatego zawsze, jeśli będę miała okazję być w jakimś ciekawym, urokliwym zakątku naszego kraju – podzielę się z Wami tą informacją. Może ktoś jeszcze zapragnie tam pojechać.

W ubiegły weekend zupełnie nie planowałam żadnych eskapad. Ale u nas decyzje podejmuje się szybko. Nagle i zupełnie spontaniczne spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy (dziecięce rzecz jasna), wózek oraz dobre humory i ruszyliśmy. Przed siebie 🙂

Między czasie „urodził” się cel naszej wyprawy: Park Miniatur Zabytków Dolnego Ślaska, Kolorowe Jeziorka oraz Ruiny Zamku w Bolkowie. Wszystkie 3 miejsca położone na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego lub jego otulinie.

Więc jeśli macie trochę czasu oraz chęci przeżycia nowych przygód, to polecam Wam właśnie te miejsca 🙂

Park Miniatur Zabytków Dolnego Ślaska w Kowarach Położony na terenie nieczynnej już fabryki dywanów park, prezentuje miniatury najpiękniejszych zabytków Dolnego Ślaska. Wszystkie miniatury wykonane zostały najnowszymi technikami modelarskimi, ze szczególną dbałością o szczegóły. Wykonywane są w skali 1:25, z wyjątkiem modelu Karkonoszy i Śnieżki – 1:50. Piękno mini zabytków uatrakcyjniają filigranowe nasadzenia roślin, a także ogólne towarzystwo zieleni, pięknie przystrzyżonych trawników i obecność niewielkiego stawu. Na terenie parku napijemy się pysznej kawy i zjemy nie najgorszy sernik 😀

Bilet do Parku Miniatur jest biletem całodniowym. Za naszą czwórkę zapłaciliśmy 36 zł (dzieci weszły bezpłatnie). W cenie biletu zapewniony jest animator, który opowiada o każdym z obiektów nie szczędząc ciekawostek na ich temat. Niestety nie mogliśmy skorzystać w pełni z tej ciekawej prelekcji, gdyż nasze dzieci miały swój plan na Park. Córka przepadła przy katarynie, a syn chciał rozbrajać mini budowle myśląc, że są do zabawy 😀

Teren Parku nie jest duży, ale ma dobrą infrastrukturę.  Bez problemu zaparkujemy auto czy kupimy pamiątkę z tego miejsca. Część mini zabytków umieszczonych jest w pawilonie, w tym min. wrocławski Rynek 😀 Polecam, bo to miejsce magiczne i sprawia, że czujemy się tam jak w zaczarowanej krainie.

Kolorowe Jeziorka – Wieściszowice Na północnym zboczu Wielkiej Kopy znajdziecie jedno z bardziej urokliwych miejsc w Rudawach Janowickich – Kolorowe Jeziorka. Kolorowe, te pokopalniane wyrobiska swoje poszczególne kolory zawdzięczają różnym związkom chemicznym. I tak na początku wycieczki znajduje się najmłodsze jeziorko zwane Żółtym Stawkiem. Od strony Purpurowego Jeziorka prowadzi do niego tunel pośród skał. Rdzawo-żółtą barwę i specyficzny zapach Jezioro Purpurowe zawdzięcza roztworowi kwasu siarkowego 😀 Kiedyś, gdy działała tu najstarsza kopalnia „Nadzieja” celem jej wydobycia był piryt. Najbardziej urokliwe jest Jeziorko Błękitne, zwane też szmaragdowym lub lazurowym (w zależności od panujących warunków przybiera rożne odcienie błękitu i zieleni). Powstałe na terenie dawnego wyrobiska „Nowe Szczęście” Jeziorko swój kolor zawdzięcza związkom miedzi. Najdalej i zarazem najwyżej położonym jeziorkiem jest Zielone, do którego nie dotarliśmy, gdyż dostaliśmy „cynk”, że nie będzie czego oglądać. Podczas suchych okresów bowiem jeziorko doszczętnie wysycha :/

Ważną informacją dla rodziców dzieci wózkowych jest fakt, iż będą musieli zostawić wózek w aucie. Bo jeśli nawet do dwóch pierwszych jeziorek da się dojść bez problemu, to do 3 i 4 go, wózek trzeba będzie nieść 😀 Dobrym rozwiązaniem będzie zaopatrzenie się w chustę lub dobrego ergonomika na czas trasy po lesie, korzeniach i kamieniach.

Wstęp na teren Jeziorek jest w zasadzie bezpłatny. Płaci się jedynie za parking kwotę 10 zł i jest to równocześnie biletem wstępu na ten teren. Nieopodal parkingu znajduje się pole namiotowo-kempingowe i miejsca na rozpalenie ogniska 🙂

Ostatnim punktem naszej sobotniej wycieczki był Zamek w Bolkowie, a w zasadzie to, co po nim zostało 🙂 Nie będę Wam przedstawiać historii Zamku, bo o niej możecie poczytać TU. Powiem tylko że został wzniesiony w XIII wieku  i stanowi obecnie oddział Muzeum Karkonoskiego mieszczącego się w Jeleniej Górze. Jak sama nazwa mówi, głównie kojarzony z panowaniem Bolka I Surowego i Bolka II Małego z piastowskiej linii książąt świdnicko -jaworskich. Jak to z zamkami bywa był wielokrotnie oblegany i zdobywany, a po tych wydarzeniach pozostały jedynie przekazy historyczne i …. duchy ( jak każdy porządny zamek – tutejsze duchy nawiedzają mury warowni). Zamek ma swój klimat. Za zwiedzanie dorosły zapłaci 7 zł (dzieciom znów się upiekło i weszły za darmo 🙂 ) Wprowadzeniu dzieci w ten specyficzny zamkowy klimat może pomóc strzelanie do tarczy z łuku z prawdziwą cięciwą 🙂 Do Zamku prowadzi droga z kostki pod górę. Możliwe jest wjechanie wózkiem dziecięcym, lecz proponuje by zrobił to mężczyzna 😀

Jeśli macie wolny dzień i niekoniecznie dużo pieniędzy – polecam taką wycieczkę, a z pewnością nie zaznacie nudy 🙂

WYBRANE