Loading...
Konfrontacje

Bee+ vs Bee3

Korzystając z pięknej pogody i letniego jeszcze zapału do „życia” zapraszam Was na porównanie dwóch modeli wózka marki Bugaboo. Marki, która słucha swoich klientów i dąży do doskonałości w każdym calu.

Wszystko co w Bee+ mogło przeszkadzać i denerwować człowieka takiego jak ja, zostało w Bee3 poprawione 😀 W związku z tym, poza ceną, nie mam się do czego przyczepić 😀

Miałam to szczęście posiadać oba modele w jednym czasie w domu, dlatego też łatwiej mi było je skonfrontować i porównać. Dla niektórych będą to różnice kosmetyczne, dla mnie jakże istotne kwestie.

1. Gondola 

Cieszę się, że w dobie przeświadczenia, że wózek 2w1 musi być wielki, ciężki i mało praktyczny, bo jeśli nawet gondola okaże się super, to spacerówka będzie zupełnym niewypałem, produkuje się wózki kompaktowe, lekkie i  funkcjonalne. Taki jest właśnie Bee3. Miękka gondola/śpiworek stosowana w Bee+ została zastąpiona gondolą ze sztywnym dnem i uchwytami do przenoszenia, a także zaopatrzoną w osłonkę na zamek na nieco chłodniejsze dni.

Gondolka jest lekka (razem z adapterami waży niewiele ponad 3 kg), choć wielkością nie imponuje. Wymiary materacyka to 74 cm długości i 30 cm szerokości. Montowana na stelażu za pomocą adapterów. Kosztuje sporo (900 zł) w stosunku do długości użytkowania (dziecko przecież rośnie szybko). Budka do gondoli i spacerówki jest wspólna ( takie same mocowania ). Firma oferuje do wyboru 4 kolory gondoli: czerwoną, czarną, szarą i khaki.

2. Materiały, faktura, kolory Zastosowanie nowych materiałów o specyficznej fakturze, jest niewątpliwie zmianą na plus.  Materiał jest miły w dotyku, łatwo się go czyści. Nową tapicerkę zyskało zarówno siedzisko jak i budka. Struktura siedziska przypomina mi piankę termoelastyczną – idealnie dopasowująca się do kształtu ciała dziecka i zarazem nie potliwą.

Budka jest wodoodporna, choć wygląda na lekką, zwiewną i taką co to jednak wodę przepuszcza. Nas złapał lekki deszcz podczas wyprawy na dworzec, jednak zbierające się krople wody nie przemoczyły jej. Przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym ochroni zastosowany filtr SPF 50+.

Ogromny wybór kolorów (64 warianty kolorystyczne) może spowodować, że jedynym  problemem będzie wybór odpowiedniego zestawienia barw naszego nowego pojazdu 😀 Wszystkie dostępne opcje znajdziecie na Bugaboo.pl

3. Spacerówka – siedzisko Siedziska różnią się już na pierwszy rzut oka. Są inaczej wyprofilowane, wykonane z innych materiałów. W obu przypadkach rosną wraz z dzieckiem i maja podobne wymiary przy max wysuwie oparcia i siedzenia. Nowe siedzisko wydaje się nieco bardziej twarde, jednak nie zauważyłam, by podczas 2 h drzemki moje dziecko spało niespokojnie czy wstało „połamane”. Dostępne w 8 kolorach.

4. Budka Bee3 posiada to, czego brakowało Bee+ obszerną, powiększaną przy pomocy zamka – budkę. Teraz zachodzi ona bardzo głęboko na wózek i nawet jeśli oparcie położymy do leżenia, w znacznym stopniu chroni śpiące w wózku dziecko. Budka nadal nie posiada schowka ani wizjera, co pewnie wynika z użycia specyficznego materiału do jej produkcji. Pod budką nie jest parno, ani gorąco nawet w ciepły dzień.  Do wyboru mamy 8 kolorów: białą, różową, niebieską, szarą, żółtą, czerwoną, khaki i czarną.

5. Pasy Duży plus w tym zakresie. Pasy nie opadają z ramiom i posiadają większą regulację ich długości. Zarówno pas kroczny jak i pasy naramienne bez problemu pomieszczą zimowe odzienie naszego dziecka. Nowością jest także to, że zapiąć możemy sam pas biodrowy lub same pasy naramienne. System „easy in-out” (automatycznego

rozchylania pasów) powoduje, że wkładanie i wyjmowanie

dziecka z wózka jest proste, błyskawiczne i bardzo komfortowe.

6. Kosz Obszerniejszy kosz zakupowy w Bee3 pozwoli na przewiezienie jeszcze większej ilości szpargałów dziecka i naszych 🙂

7. Elementy stelaża i stelaż Choć patrząc na stelaże obu modeli nie znajdziemy w nich istotnych różnic, to jednak po dokładnych oględzinach dostrzeżemy je. W szczególności chodzi o element składający wózek umieszczony w rączce (zdjęcie), a także amortyzację, która stała się jeszcze bardziej wyważona i komfortowa. Wózek amortyzuje podobnie zarówno z niemowlakiem jak i starszym dzieckiem w środku. Nadal nie jest to amortyzacja rangi cameleona, ale naprawdę już bardzo przyzwoita. W zależności od upodobań możemy wybrać stelaż czarny lub szary.

8. Pasek bezpieczeństwa Krótszy pasek z możliwością zapętlenia go wokół dłoni. Wreszcie spełnia swoją funkcję, a wózek z pewnością nam nie odjedzie, jeśli nagle będziemy musieli puścić rączkę.

9. Mechanizm ściągania kół przednich W Bee3 przycisk umożliwiający ściągniecie koła umiejscowiony jest z tyłu koła, a nie z przodu jak w poprzedniku. Wprawdzie sam mechanizm ściągania koła nie uległ znacznym zmianom, jednakże w moim przekonaniu ma walor czysto estetyczny (minimalizm).

10. Folia p/deszczowa

Ponoć zmianom uległa także konstrukcja folii p/deszczowej, ale nie mogę nic na ten temat napisać z własnego doświadczenia, gdyż nie było jej w komplecie testowym 🙂

Nie powiem, że nie pękam z dumy, że dane mi było przetestować najnowsze Bee3. Dzięki Firmie 4KIDS wózek, który w wielu sklepach „wchodzi” dopiero do sprzedaży, ja mogłam nie tylko dotknąć, ale poprowadzić. O porównaniu modeli tylko skrycie marzyłam i wierzyłam, że się uda…. i proszę jaka mnie niespodzianka spotkała.

Bo wiecie, że marzenia się spełniają? 😀

WYBRANE