Loading...
MiejskieWózki

Joie Litetrax – 10 dni prawdy ;).

Pora na recenzję wózka, który dzięki uprzejmości 4Kids dostałam na 10 dniowe testy. Jako jedna z testujących zupełną nowość na rynku – wózek brytyjskiej marki Joie model Litetrax, winna jestem rzetelną opinię i tak też się stanie. Będąc w gronie zacnym, testerów, miłośników i wózkowych fanów, czułam się tym lepiej, iż w niejednym swoim osądzie dotyczącym wózka, nie byłam odosobniona.

Czas kiedy przybył do mnie Joie był czasem szalonym, gdyż w tym samym dniu spodziewałam się także dwóch innych wózków, zakupionych wcześniej. Z niewielkiego pudła wyjęłam zupełnie nowy (nie śmigany) egzemplarz, pieczołowicie owinięty folią i gąbką zabezpieczającą newralgiczne elementy konstrukcji. Był mały, bez kół wydawał się być płaski jak naleśnik. Kiedy zamontowałam koła i rozłożyłam go ukazał się moim oczom zgrabny wózeczek w szarym kolorze, z dużym siedziskiem i ogromną budką. Stałam i patrzyłam, bo do złudzenia przypominał mi wózek innej już popularnej u nas marki. Jednakże w miarę upływu czasu, doszłam do cech różniących je od siebie i póki co nie pokuszę się o porównania. Przynajmniej na razie.

Joie Litetrax może najlżejszy nie jest (około 9,5 kg), jednak bardzo poręcznie go chwycić i wnieść na piętro, nawet z dzieckiem w środku, gdyż rozstaw tylnej osi wynosi jedynie 59 cm. Również bez problemu zjeżdżałam nim ze schodów lub po prostu wciągałam. Sprzyja temu dość sztywne zawieszenie tylne i spore tylne koła (o średnicy 24 cm)

Nad tymi kołami to bym się zatrzymała dłużej, gdyż pianka (tworzywo) z której są wykonane, wydała mi się szczególnie odporna na zużycie, rzadko do niej się coś przyczepiało czy wbijało. Przednie koło jest podwójne i obrotowe, z możliwością zablokowania do jazdy na wprost (zapadka). Jego średnica wynosi 16 cm i jako jedyne z wszystkich jest słyszalne podczas jazdy. Producent chwali się amortyzacją na wszystkie koła, jednak ja wyczuwałam ją jedynie na przód.

Siedzisko Litetraxa jest spore i komfortowe. Oparcie mogłoby być ze 2 cm dłuższe (ma 46 cm), ale szerokość siedziska (33 cm) i jego głębokość już w pełni zadowalają (26 cm + 13 cm podnóżek). Łącznie z regulowanym w 2 pozycjach podnóżkiem powierzchnia spania wynosi 85 cm.

Regulacja oparcia paskowa – od konkretnego pionu ( ku mojemu zaskoczeniu ) do pozycji zupełnie na płasko. Śpiącemu dziecku możemy w upalny dzień zapewnić swobodną cyrkulację powietrza zwijając materiał stanowiący jego tylną ścianę. Nie mamy tu tak jak w baby joggerze czy britaxie siateczki, a gołą przestrzeń z niewielkim kołnierzem na wysokości głowy dziecka.

Pasy 3 i 5 punktowe. To chyba jedyna rzecz, którą bym zmieniła. Denerwowały mnie okrutnie, gdyż wykonane z wiotkiego materiału (jak sznurówki), przekręcały się i zwijały. Uciążliwe było również to, iż za każdorazowym odpięciem dziecka,część naramienna wypinała się ze sprzączki :/ Pasy posiadają osłonki i regulację na 3 poziomach wysokości.

Pałąk obustronnie wypinany (równocześnie), wykonany z plastiku, dzięki czemu łatwy do utrzymania w czystości. Osadzony nieco nisko na stelażu, tuż nad nóżkami dziecka.

Budka jest jest duża, a po rozłożeniu – ogromna. Posiada wizjer z siateczki i funkcjonalną siateczkową kieszonkę na drobiazgi. Wstawka powiększająca budkę jest także wykonana z siateczki. Dodatkowo budka posiada niewielki daszek, który według potrzeby i upodobań możemy wsunąć lub rozwinąć. Dobrze chroni przed słońcem, ale jeśli ją odpowiednio ustawimy nie ograniczy widoczności naszemu pasażerowi.

Tapicerka dość śliska, ale łatwa w utrzymaniu czystości. Wodoodporna (przetestowane 😛 ) i mocna, na pewno się szybko nie porwie. Po konsultacjach z innymi testerkami doszłyśmy do wniosku, że czarna tapicerka różni się fakturą od szarej.

Rączka piankowa umiejscowiona na stałej wysokości – 102 cm. Dla mnie, osoby średniego wzrostu – idealna wysokość, pozwalająca na komfortowe manewry i podbijanie wózka.

Hamulec nożny, umiejscowiony przy prawym kole, zintegrowany na obie strony równocześnie.

Kosz zakupowy jest duży i dobrze dostępny. W końcu mogłam zaszaleć z zakupami nie ograniczając się do drobnicy spożywczej 🙂

Składanie /rozkładanie to sama przyjemność. Aby wózek złożyć wystarczyło pociągnąć za rączkę ukrytą pod siedziskiem. Wózek składa się jak kanapka, siedziskiem na zewnątrz. W związku z tym że rączka jest na stałej wysokości nie udało mi się doprowadzić by sam stał po złożeniu. Rozkładamy zwalniając blokadę i trzymając za rączkę stawiamy wózek na koła. To prosta sprawa 🙂

Złożony nie zajmuje wiele miejsca i zmieści się nawet do małego bagażnika 🙂 wymiary po złożeniu 74 cm x 59 cm

Folia p/deszczowa bardzo fajnie dopasowana. Obejmuje cały wózek i jest zapinana na rzep. Usztywniona na wysokości pałąka tak, by nie osaczała dziecka. Mój synek choć na folię reaguje jak diabeł na wodę święconą, dał ją założyć na wózek i o dziwo wytrzymał drogę z przedszkola do domu.

Moje dodatki

Zastosowałam wkładkę maclarenowską, ale była za cienka i zsuwała się ze śliskiego materiału, oraz organizer Mini Utility Tote także marki maclaren.

Podsumowanie

Joie Litetrax to wózek przeznaczony dla dzieci od urodzenia ( z fotelem Joie Gemm 0+ Car Seat) do osiągnięcia przez nie 15 kg. Chodzi oczywiście o normy europejskie, bo zważywszy na jego konstrukcję jestem przekonana, że utrzyma i cięższe dziecko. Wprawdzie już nie nowatorski system składania, bo znajomy mają baby jogger-y czy britax-y, sprawia, ze wózek jest mały po złożeniu, a jednocześnie posiada spore siedzisko spacerowe. Niewątpliwym jego atutem jest regulowany podnóżek i cena. Nowy pojazd można kupić TU- klik za cenę niespełna 700 zł. W komplecie otrzymujemy folię p/deszczową i pałąk. Dla wielu mam będzie dobrą alternatywą i to wcale nie dla wspomnianych wyżej marek, ale dla zalewającego nas zewsząd czestochowskiego designu. Ten wózek jest naprawdę wart swojej ceny.

  • a najbardziej podoba mi się przedostatnie zdanie 😉

  • A jak sprawdziłby się zimą, a raczej w porze błotno-śniegowo-roztopowej?

    • Jeśli by zablokować przednie koło, to pewnie pojedzie. Ja po ubitym śniegu jeździłam maclareren techno xt, co dla niektórych jest niewykonalne 😛 W sprzedaży też jest już wersja 4 kołowa joie 😀

  • Piszesz o różnicy w fakturze w różnych kolorach. Jak bardzo różnią się materiałem, wózki szare od czarnych czy niebieskich?

    • Znajoma testowała czarny po czym kupiła szary i potwierdziła moje przypuszczenia że czarny jest taki bardziej matowy.

  • Wlasnie rozgladam sie za sensowna spacerowka i jestem zachwycona tym joiem bo dla mnie bardzo liczy sie mobilnosc. Tyle ze w wersji czterokolowej brak foli przeciwdeszczowej, ktorej osobno do dokupienia poki co nie znalazlam. Mam nadzieje ze np. z espiro magic bedzie pasowac, jak myslisz? A no i brak w nich pokrowca na nozki..

    • DGK

      W modelu z 2015 roku jest folia w zestawie. Wózek jest rewelacyjny, super się prowadzi, łatwo składa . Plusem jest regulowanie oparcia, samoistne a nie na pasy, ale tyczy się to napewno 4 kołowego, bo 3 ma pasy ściągające. Dodatkowo w tym modelu jest amortyzacja na tylne koła. Mam wózek od półtora miesiąca i jak na razie zdaje egzamin super…..sprawdził sie nawet na śniegu ☺

  • Witam, zakupiłam właśnie niedawno Joie litetrax 4,czekam na dostawe, jednak zaczelam zastanawiac się nad britaxem bmotion 4, ktorego niestety nie mam jak zobaczyc na żywo u siebie w mieście.. co by Pani doradziła, który?? bylabym bardzo wdzieczna za porade!! 🙂

  • Rozważam zakup JL4 i mam pytanie odn wkłądki do wózka – jakie wymiary ma środek? Czy taka prosta wkładka z pinkie da radę? 🙂

  • Ile lat miał synek podczas testów? Właśnie czekam na dostawę tego trójkołowca i jestem ciekawa tego oparcia. Mój syn mierzy sobie 90cm, czy ono nie będzie przypadkiem zbyt krótkie?

    • Synek miał 2 lata skończone.

    • Dziękuję 🙂
      W twkim razie powinno być ok 🙂

      Korzystając z okazji napiszę jeszcze, że uwielbiam tego bloga i zaczytuję się namiętnie w recenzjach. Bardzo rzetelne i dokładne opisy. Tak trzymać! 🙂
      Pozdrawiam

  • Cieszę się, takie słowa są zawsze motywacją do dalszej pracy. Wkrótce relacja z targów branży dziecięcej, zapraszam 😀

  • Ja mam problem z wyborem, nie wiem czy kupić JL 3 czy 4 ? 🙂 czym się sugerować przy zakupie? który jest lepszy? czy tak na prawdę nie ma to kompletnie znaczenia?

    • Tak naprawdę wszystko zależy po jakim terenie będziemy jeździć. U mnie jest mnóstwo podjazdów (szyn). Mam nawet podjazd szynowy do mojej klatki w bloku. Młody ma teraz 4 miesiące, więc waży niewiele, ale nie wyobrażam sobie co chwilę podjeżdżać na 2 tylnych kołach z dzieckiem np. 12 – kilogramowym. Gdyby nie to, kupiłabym wersję z 3 kołami ze względu na mniejszą wagę. Ten mój czterokołowiec jest bardzo zwrotny, a wersja kołowa jest podobno jeszcze bardziej zwrotna, czego sobie nie potrafię wyobrazić:)

  • A ja mam pytanie o budkę. Kupiłam wózek z 4 kołami. Budka jest super, ale nie "zaskakuje". Gdy jedziemy po wertepach, żyje własnym życiem. Podobno jest jakiś magiczny mechanizm, by tą budę uruchomić. I do czego służą te 2 gumy po bokach budy? Czy ktoś może mnie oświecić?:)

    • Właśnie testujemy ten wózek i też chętnie się dowiem do czego są te gumy. Może do fotelika albo śpiworka…?

    • Już wiem! Gumki są potrzebne do mocowania fotelika 🙂

    • Kurcze byłam pewna ze odpisałam 😉 Tak, potwierdzam z tymi gumkami 🙂

    • Kurcze byłam pewna ze odpisałam 😉 Tak, potwierdzam z tymi gumkami 🙂

  • Tak więc rok temu zakupiliśmy wózek w wersji czterokołowej. Dla nas jest cudowny, nie zamieniłabym na żaden inny. Konkrety:
    + przeżył wypad w góry po kamienistych podjazdach! Tak, wiem, to wózek miejski, górskie to inna bajka. Ale przeżył, więc jeszcze bardziej go lubimy 😉
    + pełnił rolę spacerowego i domowego usypiacza. Koła są na prawdę cichutkie
    – podjazdy na schody niestety nawet w wersji czterokołowej pokonywać trzeba tyłem, z przodu jest za wąski rozstaw kół
    + składanie wózka.. o tym pisać chyba nie trzeba 😉
    + gigant buda z podglądaczem
    + materiał łatwo się czyści, u nas zazwyczaj wszyściusieńko doczyszczają mokre chusteczki
    +/- pasy pięciopunktowe obiecują bezpieczeństwo, jednak ich jakość daje wiele do życzenia
    + łatwy demontaż kół
    + mieści się do najmniejszego auta
    – amortyzacja pozostawia sobie wiele do życzenia, ale to minus odemnie, bo mój syn nawet na kamolach jakoś wyjątkowo nie protestuje
    + podręczny panel na kubki i schowek
    + pojeeeeeemny kosz na zakupy
    + zwrotny
    + hamulec łatwo dostępny, a jednocześnie nie przeszkadza w jeździe
    – brak regulowanej rączki
    + po złożeniu jest walizką na kółkach
    + krawężniki pokonuje się bajkowo nawet z pełnym załadunkiem
    + podnóżek regulowany

    Po roku dość intensywnego użytkowania poluzowała się jedna część w tylnim kole i stukało, ale mąż otworzył, włożył część na miejsce i już kilka miesięcy spokój.

    Gumki z boku pewnie służą śpiworkowi. Nam pomagają podtrzymać kocyk, kurteczkę itp.

    Nam budka nigdy nie żyła własnym życiem, pięknie trzyma się na swojej zaplanowanej pozycji. Może wada fabryczna modelu i warto reklamować?

    Zastanawiamy się jak zdaje egzamin w połączeniu z fotelikiem dla niemowlaczka?

    Polecam mobilnym i wymagającym 😉

    • Takie opinie są bardzo cenne. Cieszę się że wózek spełnia wymagania i jesteście zadowoleni. Te gumki przy budce to prawdopodobnie do montażu fotelika właśnie służą.
      Pozdrawiam 🙂

    • Takie opinie są bardzo cenne. Cieszę się że wózek spełnia wymagania i jesteście zadowoleni. Te gumki przy budce to prawdopodobnie do montażu fotelika właśnie służą.
      Pozdrawiam 🙂

  • Witam, kilka dni temu dotarł do mnie joie buggy L4, ze względu na nowy design sprowadzony, trochę rożni się od starszej wersji, nie ma dużego okna z tyłu i kieszonki, generalnie mi to nie przeszkadza, ale mam problem z budką. Mianowicie nie wiem czy ją odpowiednio zamontowałam, gdyż po całkowitym rozłożeniu pojawiają się dwa duze prześwity po bokach, poprostu materiał nie dochodzi. Zastanawiam się czy to kwestia montażu, czy może należy poczekać na rozprostowanie materiału, lub co już mnie średnio ucieszy- te wózki poprostu tak mają 🙁

  • Witam.Testowala Pani espiro sonic?Chociaż na chwilę obecna nigdzie ich nie ma mają być na lipiec,może pozniej.Nie wiem ktory lepszy w praktyce.Co Pani radzi?Mój synek jest w miarę duzy a ma dopiero rok��

  • Wiem, że testowała Pani takze wózek mamas&papas armadillo. Takie osobiste pytanie z mojej strony, który wypadł lepiej? W ogólnym rankingu

    • To są dwa całkiem różne typy 😉 Nowe litetraxy już całkowicie nie przypominają tego z recenzji.

  • Witaj moglabys podac wymiary tej wkladki maclarenowskiej??

  • Ja mam problem z moim JL3 🙁 zaczął okropnie skrzypieć w zgięciu (w tym miejscu gdzie wózek się składa) no już tak skrzypi że hałas jest okropny, nie wiem co robić, reklamować? Nic doraźnie się nie da zrobić, a nie będę go rozkręcała

    • Luzy są dopuszczalne że względu na specyfikę składania. No i z czasem też pewnie ten mechanizm się wyrabia ale nie powinien trzeszczec. Proszę zareklamować i najlepiej nagrać filmik i załączyć 🙂

  • Witam posiadam wózek 7 mies.niestety jestem bardzo zadowolony niego nie zadowolona.Ostatnio zepsuł mi się system podnoszenia i spuszczania oparcia oraz zaczyna wysiada system składania.Wozek nie posiada odpinane klapy z tyłu oraz wywietrznika gdy są upały dziecku jest bardzo gorąco.koła zaczęły strasznie skrzypiec .na plus jest tylko ogromną buda

    • Kasia, ja juz drugi raz wysyłam ten wózek do serwisu… Jestem tak nim rozczarowana że żadne słowa tego nie opiszą. Właśnie chodzi o trzeszczenie i piszczenie kół. One piszczą tak mocno że dziecko mi spać nie chce…

  • Powiedzcie z ręką na sercu ile razy konserwowalyscie te koła. Nic nie jest wieczne, tym bardziej jak koła mają styczność z piaskiem, błotem pośniegowym czy solą.

    • Z ręką na sercu konserwacja nic nie daje bo problem jest w amortyzacji tylnych kół – w środku gdzie nie dojdziesz.

WYBRANE