Loading...
UniwersalneWózki

Gesslein S4 air +

Nastał czas na niemiecką jakość i klasę. Wózek, który od początku przyprawiał mnie o niespokojny sen 😀

Ponoć przeznaczenia nie można zmienić, więc czy nie powinnam odpuścić przy pierwszej, nieudanej próbie jego zakupu? Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana 😀 Czy było warto???

Dla wózkomaniaka – zawsze warto. Mimo, iż ostatecznie Gessleina nie polubił mój syn, mnie jeździło się nim całkiem dobrze. Ale nie super – są lepsze 😀

Niewątpliwie wózek ma bardzo dobrą prezencję, idealną linię stelaża, nie widać wizualnych niedoróbek. Taka sylwetka może się podobać i zawrócić w głowie niejednej mamie. Kolor mojego egzemplarza niezwykle urodziwy turkus 🙂

Gesslein S4 air + bo o nim mowa, to wózek o sporym siedzisku i niewielkich gabarytów po złożeniu.

Siedzisko w swojej budowie jest dość specyficzne (typ krzesło) i to właśnie z jego powodu musimy pożegnać się z wózkiem. Ta specyficzność siedziska, lub być może mojego dziecka polega na tym, że nie umie ono siedzieć w nim prosto, zsuwa się i wisi na pasie krocznym. Do tego dochodzą efekty dźwiękowe o dużym natężeniu decybeli. O dzikim wyrywaniu się z wózka nie wspomnę :/ Jednak co jest „złe” dla nas, nie musi być wcale niekomfortowe dla innego dziecka, gdyż wymiary siedziska są imponujące. Nie jest to wąska „kicha”, a pasażer ma w nim autentycznie sporo miejsca. Wysokość oparcia wynosi 48 cm, przy szerokości 30-34 cm. Odstęp między rurkami stelaża na wysokości siedziska to aż 45 cm. Głębokość siedziska powiedziałabym standardowa, około 21 cm, ale przy rozłożonym podnóżku musimy dodać jeszcze 17 cm co daje razem razem 38 cm.

  Regulacja oparcia paskowa, ale bardzo ciekawa, wyposażona w taki klips blokujący popuszczanie paska. Śmiem też twierdzić, że oparcie zachowuje większy pion niż inne wózki o tym sposobie regulacji, jakie miałam. Powierzchnia spania duża i komfortowa, wynosząca około 86 cm (razem z podnóżkiem).

5-punkotowe pasy, z osłonkami i regulacją wysokości na 3 poziomach, łatwe w obsłudze. Bez problemu szelki można odpiąć i zapinać tylko część biodrową.

Budka dość wysoko osadzona, powiększana za pomocą zamka, z wizjerkiem z siateczki. Jest dość miękka i reaguje na większe podmuchy wiatru, nieco się wygina. Ładnie osłania od słońca ale nie ogranicza widoczności.

    Pałąk wypinany obustronnie lub jednostronnie. Dość miękki i giętki. Możliwość regulacji jego nachylenia.

Regulowany, miękki podnóżek sprawdzi się na pewno u mniejszych dzieci. Dla mojego niespełna 2 latka nieco już przykrótki (wystają mu stopy). Dla starszaków przewidziany jest podnóżek plastikowy montowany na ramie stelaża. Odległość między krawędzią siedziska, a plastikowym podnóżkiem to 27 cm i mój syn nie sięga do niego nóżkami. Podejrzewam, że to może mieć decydujący wpływ na jego nieco „luzacką” pozycję podczas jazdy 😛 Kupiłam ten wózek po prostu za wcześnie lub za późno 😛

Rączka piankowa, zdaje się, że jest dość delikatna. Można kupić osłonkę firmową Gessleina lub tak jak ja, zakładać CityGripsy. Regulowana za pomocą dwóch zapadek umieszczonych po bokach. Max wysokość ustawienie wynosi około 105 cm, minimalna zaś 92 cm. Mnie najlepiej manewrowało i podbijało się wózek na pozycji pośredniej, około 102 cm.

Tapicerka dość cienka o lekkim splocie ale nie szmatka. Zdecydowanie lepsza na lato niż zimę. Jest to moje subiektywne odczucie. Nie wiem czy jest wodoodporna, bo nie było okazji zmoknąć.

Amortyzacja na tylną oś może zachwycić najbardziej wybredną pod tym względem mamę. Jeśli miałabym porównywać tą amortyzację, to przypomina mi moją emmaljungę city jet. Wózek pięknie pracuje góra-dół, tak samo jak wahaczowe zawieszenie emmy :). Cięższe dziecko sprawi, że bardziej dociążony wózek będzie mniej amortyzował. Przednia oś, w porównaniu z tylną, amortyzuje słabo, choć posiada sprężynki. Jest ona zdecydowanie twardsza i ten dysonans między cudownym tyłem i przeciętym przodem był dla mnie nieco irytujący.

Samo manewrowanie wózkiem, podbijanie to już czysta przyjemność. Nie wkładając dużo wysiłku w podbicie wózka z dzieckiem wiszącym na pałąku, lub 5 letnim-to naprawdę jest bardzo dobry wynik. Niech Was nie zdziwi, że pozwoliłam córce wpakować się do niego, gdyż wózek ma maksymalny udźwig 20 kg!

Waga wózka wynosi około 10 kg, w gramy nie będę się wgłębiać, bo nie wiem na ile dokładna jest moja waga łazienkowa. Nie mniej jednak wózek poręcznie było mi złapać i wnieść/znieść z piętra. Na zjeżdżanie ze schodów nie decydowałam się ze względu na typ amortyzacji.

Składanie wózka dwuetapowe. Po przesunięciu bocznych zapadek na łamie się rączka, a następnie przy użyciu pokrętła pod siedziskiem wózek składa się w zasadzie w kanapkę, siedziskiem do środka. Rozłożenie go do pozycji stojącej to już zupełnie prosta sprawa. Intuicyjnie pociągając za rączkę, wózek rozkłada się bez użycia jakichkolwiek przycisków, po czym zaskakuje blokada zapobiegająca niepożądanemu złożeniu się pojazdu.

Orientacyjne wymiary po złożeniu to 55 cm x 65 cm x 40 cm (szer, dł, wys).

Hamulec zintegrowany na dwa koła. Zapadka blokująco-zwalniająca umiejscowiona na środku tylnej beli stelaża, między kołami. Leciutko chodzi, także nie ma obaw o uszkodzone obuwie przy jego zwalnianiu.

Koła w Gessleine S4 air są specyficzne. Bo niby nie piankowe ale też nie gumowe. To coś pośredniego, coś bardzo wygodnego i wpływającego na komfortową jazdę. Podczas mojego użytkowania wózka, nie wbiło mi się w nie nic, a sam widok kół powoduje odczucie, że są one nieużywane 😛 Co jest złudą, bo przecież byliśmy nim na paru spacerach.

Przednie koła o średnicy 19 cm posiadają blokadę do jazdy na wprost, nieco słychać je na nierównych powierzchniach. Tylne- 25 cm osadzone na łożyskach jadą ciuchutko i nie można w żaden sposób się do nich przyczepić. Wszystkie z łatwością odłączymy od stelaża uzyskując jeszcze mniejsze gabaryty wózka po złożeniu.

Rozstaw tylnej osi wynosi 56 cm, co sprawia ze wózeczek jest zgrabny i wszędzie się mieści bez problemu.

Kosz zakupowy jest spory i zmieszczą się w nim konkretne zakupy. Jednak w mojej ocenie ma dość ograniczoną dostępność. Nie ma szans włożyć do niego jakiś większych, geometrycznych kształtów (piłka, opakowanie pieluch).

Za pomocą adapterów (na wyposażeniu dodatkowym), na wózku można montować gondolę carry cot c3. Dokupić należy także folię p/deszczową, gdyż nie ma jej w zestawie.

Reasumując

Jeśli szukasz wózka o dobrych właściwościach jezdnych, kompaktowego, a jednocześnie funkcyjnego, o sporej budce i siedzisku to Gesslein S4 Air + spełni te oczekiwania.

Jeśli jesteś w stanie przymknąć oko na stukające na nierównościach przednie kółka, rozkoszując się amortyzacją kół tylnych – ten wózek jest dla Ciebie.

Jeśli jesteś aktywny i potrzebujesz wózka uniwersalnego, możesz rozważyć jego kupno. W ekstremalnym terenie może mieć problemy, ale nie takie rzeczy już widziałam w swoim życiu 🙂 Jestem o niego spokojna.

Dla mnie wózek na mocną 4, a jedną z wad może być jego utrudniona dostępność w Polsce i dość wysoka cena. Na nowy egzemplarz trzeba przeznaczyć około 1500 zł (bez folii ale za to z pałąkiem w komplecie).

Mimo wszystko warto było go kupić, sprawdzić i Wam opisać 🙂

P.S Pozdrawiam Jo Annę i życzę miłego użytkowania 🙂

WYBRANE