Loading...
UniwersalneWózki

Britax B-Motion 4 mój złoty środek

Jakiś czas temu polowałam na Baby joggera city mini gt. Los chciał inaczej i postawił na mojej drodze wózek, który w zasadzie intrygował mnie na długo przed chęcią zakupu nowego nabytku. I choć nie udało mi się mieć w swojej „stajni” gt-ka to nie żałuję, bo Britax okazał się świetną alternatywą i do tego tańszą 🙂 Pompowane koła, amortyzacja, spora budka, ogromne siedzisko, o gabarytach złożonego nie wspomnę. Tak naprawdę to na rynku jest niewiele takich ideałów, a jeśli już są to ich cena też jest adekwatnie wyższa. Za nowego b motiona zapłacimy mniej niż chociażby za baby joggera city mini gt czy zwykłego cm4. Mnie trafiła się okazja i kupiłam niespełna dwutygodniowy wózek za przyzwoite pieniądze.

Mój kolor Fossil Brown

Po co mi w ogóle ten wózek? Głównym powodem jest ograniczona ilość miejsca w bagażniku 🙂 Odkąd awarii uległo nasze rodzinne auto i nie zapowiada się na jego reaktywację, do dyspozycji mam już tylko niewielkiego hatchbacka . Jak wiadomo, na wakacje potrzebny jest nie tylko wózek. Szczególnie przy dzieciach tych przedmiotów trochę się nazbiera – ubrania, zabawki, sprzęt plażowy 🙂

Na dzień dzisiejszy Britax B- motion spełnia moje oczekiwania jako wózek pomiędzy maclarenem techno xt a Moutain Buggy Urban Jungle. Łączy w sobie zalety obu – ogromną budkę jak w xt i dobrą amortyzację UJ. Jak się pewnie domyślacie – cudów nie ma i nie jest to wózek idealny, bo jego podbijanie do rewelacyjnych nie należy. Jednak za całokształ ma u mnie mocną czwóreczkę. Gdybym musiała określić go w jednym zdaniu to było by to krótkie zdanie: duży do siedzenia, mały do przewożenia.

Podjadając czekoladę z nadzieniem leśnym, zastanawiam się jak by go tu przedstawić, by Ci, nadal niezdecydowani zechcieli go mieć 😛 Wózek z wyglądu jest niepozorny, nawet nie jest jakoś specjalnie urodziwy, ale ma coś w sobie skoro się na niego zdecydowałam. Co to jest? Zobaczcie sami 🙂

Niewątpliwym jego atutem jest autentycznie wyczuwalna amortyzacja i to na wszystkie koła! Wszystkie cztery są pompowane. Przednie mniejsze, z możliwością blokady do jazdy na wprost, tylne większe. Dobrze amortyzują dodatkowo, oprócz sprężyn, pod warunkiem że są dobrze napompowane i trzymają odpowiednie ciśnienie. Niewielki rozstaw tylnych kół sprawia, że żadne ciasne przejścia mu nie straszne.

Amortyzacja (sprężyny kół tylnych i przednich) b motiona sprawiła, że ścieżkę prawdy pokonałam bez przeszkód, a nawet znów chętnie uskuteczniam spacery po starej poniemieckiej drodze z kostki. Podczas jazdy po nierównościach trochę słychać miejsca łączenia kół z ramą wózka (zwykłe podkładki pewnie załatwiły by sprawę, ale koła pewnie byłyby mniej zwrotne), ale nie jest to dźwięk jakoś szczególnie drażniący ucho.

Aluminiowy stelaż, czarny przy kolorze Fossil Brown lub srebrny przy Neon Black i Neon Chili ma udźwig max 17 kg. Mógłby się lepiej podbijać, ale amortyzacja rekompensuje tą niedogodność. Dla większości standardowych użytkowników wózków jestem w tej kwestii hipochondryczką wózkową, ale cóż się dziwić jak Urban rozpieścił mnie rewelacyjnymi warunkami jezdnymi 🙂 Wózek jak na 4 kołowiec jest zwrotny i łatwo się nim manewruje.

Siedzisko w b motionie jest ogromne, ogromniaste. Mój niespełna 2 latek w dalszym ciągu się nim „topi” i gdyby nie dobrze wyregulowane pasy przechylał by się na boki – tyle jest miejsca. Powierzchnia spania jest imponująca. Samo siedzisko zawieszone jakby na hamaczku, co dodatkowo wzmaga komfort jazdy. Dzieckiem nie trzęsie, a przyjemnie kołysze. Regulacja oparcia paskowa, umożliwiająca dostosowanie do indywidualnych potrzeb pasażera. Pasek trzyma mocno i oparcie samo mi nie opada.

Duży plus za wypychany podnóżek, który ładnie trzyma żwawe nogi mojego synka.

Pasy mamy 5 i 3 punkowe i przyznam szczerze, że w tym wózku przeważnie używamy tylko pasa biodrowego do zapięcia. Pewnie z powodu obecności pałąka, który jest obustronnie wypinany, można odpiąć cały, lub tylko jedną stronę, lub w ogóle go zdemontować. Można także zamiast „tapicerowanej” części pałąka zapiąć tackę dla dziecka. W komplecie nie otrzymujemy folii p/deszczowej – a szkoda.

Z budką mam trochę problem, bo nie mogę jakoś przekonać się do tej części z siatki. Chyba wolałabym pełną budę tak jak w baby joggerach. Niewątpliwie ta siateczka jednak zapewnia dobrą wentylację śpiącemu dziecku, ale potrafi też przyświecić przez nią słońce. Mojemu synowi w zasadzie ta siatka się podoba, bo ogląda sobie przez nią niebo, na ogół jednak nie pozwala sobie zaciągać budy jeśli nie śpi albo nie razi go słońce 😛 Dodatkowo wyposażona w okienko do podglądania malucha – przydaje się także.

Płaszcz budy stanowi wielka kieszeń na zamek i można ją całkowicie odpiąć za pomocą zamka błyskawicznego. Po odpięciu tej części, a przy oparciu rozłożonym do spania nie powstaje typowa „dziura”, gdyż znajduje się tam siatka, przyszyta na stałe do oparcia. W upalne dni to będzie naprawdę zbawienne i na pewno docenię ten niuans gdy zrobi się upalnie.

Budkę łatwo zdjąć do prania i nie przepuszcza wody -to udało nam się już sprawdzić podczas tych wiosennych burzowych spacerów 🙂

Piankowa rączka posiada spory zakres regulacji, max 105 cm. Nie wiem czy pianka jest jakoś szczególnie delikatna, bo ja zastosowałam na nią City Gripsy. Tapicerka przyjemna, nie jest śliska, jeszcze nie nosi śladów brudu. Może dlatego, że zabezpieczyłam ją wkładką Skip-Hop.

Kosz zakupowy nie najmniejszy, zmieszczą się w nim pokaźne zakupy.

Hamulec nożny zintegrowany na oba koła.

A teraz to co lubię chyba najbardziej w tym wózku, oprócz amortyzacji. Składanie i gabaryty po złożeniu sprawiły, że britax stał się dla mnie wybawieniem transportowym. Złożenie/rozłożenie wózka to także bajecznie prosta czynność, nawet dziecko sobie poradzi z tym mechanizmem 🙂

Szary guzik należy przesunąć ku górze i przycisnąć, następnie pociągnąć za uchwyt na siedzisku i wózek składa się na pół, po czym automatycznie zaskakuje blokada. Dla uzyskania jeszcze mniejszych gabarytów, można błyskawicznie zdemontować koła (tzw mechanizm szybkiego zwalniania). Aby wózek rozłożyć, wystarczy zwolnić blokadę i już 🙂

Uwielbiam ten sposób!

Na koniec nieco parametrów technicznych dla poparcia słów tutaj napisanych i zdjęcia z terenu:

Waga wózka 10,5 kg (jak na pompowańca jest ok)

Wózek złożony (GxSxW): 70x58x27 cm

Wózek po rozłożeniu (WxSxG): 105x58x100 cm

Siedzisko:

Wysokość oparcia: 46 cm

Szerokość siedziska: 32 cm

Głębokość siedziska: 25 cm

Koła

Średnica kół: 18 cm; 26 cm

Jeśli szukasz spacerówki o wyczuwalnej amortyzacji, ogromnym siedzisku i małych gabarytach po złożeniu, a dodatkowo pełniącego funkcję bagażową (kosz) i ochronną przed słońcem (budka) to Britax jest wózkiem dla Ciebie. Za pomocą dołączanych do zestawu adapterów CLICK & GO stworzysz idealny system podróżny z gondolą lub fotelikiem Romer Baby Safe Plus II SHR.

Dlatego jako mama i jako Mama wozi bardziej – POLECAM!

WYBRANE