Loading...
Lifestyle

Sentymentalna, ale z planami…

Są momenty, że ta cała wózkomania staje się dziwna nawet dla mnie samej. To znaczy zaczynam myśleć, ze jestem dziwna. Dziwna, bo mam w swojej maminej karierze trochę więcej wózków niż statystyczna mama. Nadal spotykam sie ze wzrokiem pogardy lub drwiącym stwierdzeniem – no co Ty, znów masz nowy wózek? Po ci to skoro W zaraz nie będzie nimi jeździł….

I wiecie co wtedy odpowiadam?

– Naprawdę chcesz wiedzieć?

– No tak!

– Jeśli piszesz o mnie książkę, tego rozdziału będzie Ci brakować 😛

I albo ktoś to zrozumie, albo się obrazi. Czuję się zupełnie tak, jak wtedy gdy byłam w ciąży i słuchałam – to Ty jeszcze nie urodziłaś? Każda, która to przeszła wie co ma się ochotę wtedy zrobić z tym życzliwym 😛 wiem też, ze wiele osób jest takich jak ja – pozytywnie zakręconych na punkcie wózków i chwała im za to. My wózkofani – powinniśmy się trzymać razem 😀

Zdaję sobie sprawę z tego, że moje wózkowanie ma swój koniec. Zupełnie tak jak wszystko w życiu – ma swój czas i miejsce. Ja wiem, ze jestem TERAZ w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Nic nie chce zmieniać i z niczego rezygnować. Na nic nie narzekam, wszystko mi pasuje 🙂 Mam sporo pomysłów, sporo planów, nie wiem ile z tego uda mi się zrealizować. Mam nadzieje ze jak najwięcej 🙂

Oświecę niektórych i powiem, że wózków nie dostaje za darmo – kupuję je z ciężko zorganizowanych pieniędzy, Żeby mieć coś nowego do testowania – muszę pozbyć się innego i tak się kreci. I tak to właśnie działa 🙂

Jakie mam plany?

Na dniach w domu pojawi się wózek, o którym marzyłam od dawna i który w założeniu ma z nami zostać już do końca (w sumie może to nastąpić niedługo :P)

Mountain Buggu Urban Jungle. Więcej o tym cudzie wózkowym napisze, jak już będzie stacjonował w moim salonie 😀

Przez moje mieszkanie przewinie się także Quinny Yezz 🙂 którego jestem mega ciekawa i czekam także z niecierpliwością. Prawdopodobnie nastąpi także powrót do maclarena xt, bo zapomnieć o nim nie mogę i ciągle mi się śni 😀

Międzyczasie odwiedzi nas ostatni foppek – Folding, którego testy przesunęłam na nieco cieplejsze miesiące roku 🙂

A co potem – nie wiem, życie samo napisze scenariusz 😀

WYBRANE