Loading...
Lifestyle

Na brak nudy nie narzekam :)

Dokładnie tak, bo dzieje się i to sporo. Nie jestem typową mamą, zagrzebaną w pieluchach, wpatrzoną w swoje dzieci jak w obrazek, nie dostrzegająca świata poza nimi . Nic na to nie poradzę, że żeby żyć potrzebuję adrenaliny 😀

Adrenaliny, na którą patent mam osobisty 😀 Wózki!

Wrzesień rozpoczęłam z emma city, po trzech tygodniach poszła w dobre ręce. Ręce które ukołysały do snu 5 cioro dzieciątek 🙂 A przecież miała z nami zostać na zimę…. Jednak stało się inaczej. Wszystko przez wózek, który pierwotnie chciałam kupić – Emmaljunge scooter s. Tym sposobem, właśnie dziś zamieszkała w naszym domu.

Kartonik

Pomoc miałam pierwszorzędną

Szybkie rozpoznanie, z czym ma do czynienia

I hop do wozu 😀

Szczegółowy opis i zdjęcia już wkrótce 🙂

WYBRANE